W skrócie: wygląd automatu arcade tworzą cztery elementy, czyli okleina boków i frontu, podświetlany marquee na górze, bezel wokół ekranu i nadruk na panelu sterowania. Wszystkie powstają jako wydruk na folii samoprzylepnej zabezpieczonej laminatem, bo to rozwiązanie znosi dotyk, czyszczenie i lata użytkowania lepiej niż lakier czy naklejka bez zabezpieczenia. Poniżej pokazujemy, jak wygląda ta część pracy i co możesz przygotować od siebie.
Dlaczego folia z laminatem, a nie malowanie
Malowana szafa wygląda dobrze do pierwszego zadrapania, a przy grze ręce dotykają panelu i frontu setki razy w miesiącu. Standardem rynkowym w automatach arcade jest wydruk na białej folii samoprzylepnej pokryty laminatem, ponieważ:
- laminat chroni nadruk przed zarysowaniem, tłuszczem z rąk i płynami do czyszczenia,
- ogranicza blaknięcie kolorów w miejscach nasłonecznionych,
- pozwala wydrukować dowolnie skomplikowaną grafikę bez malowania i szablonów,
- da się go zdjąć i wymienić, gdy po latach zechcesz odświeżyć maszynę.
Wykończenie laminatu wybiera się świadomie. Mat i satyna nie odbijają światła i lepiej wyglądają w pomieszczeniu z oknem za plecami gracza. Połysk daje mocniejsze kolory i ten typowy efekt salonowy, ale zbiera odciski palców, szczególnie na froncie pod panelem.
Okleina boków i frontu
Boki szafy to największa powierzchnia i to one decydują, czy maszyna wygląda jak sprzęt, czy jak dekoracja. Proces wygląda tak:
- Projekt powstaje w pliku wektorowym, dopasowany do dokładnego obrysu wyciętej płyty, z zapasem na przycięcie.
- Wydruk trafia na folię i zostaje pokryty laminatem.
- Powierzchnia płyty jest odpylona i odtłuszczona, bo każdy okruch pod folią zostanie widoczny na zawsze.
- Aplikacja idzie od środka na zewnątrz, rakielką, z wyciskaniem powietrza.
- Nadmiar jest przycinany po krawędzi, a narożniki zabezpiecza T-molding wciskany we wcześniej wyfrezowany rowek.
T-molding to drobiazg, który robi dużą różnicę. Kolorowa listwa na krawędzi jest cytatem z klasycznych szaf, a przy okazji chroni kant płyty przed obiciem podczas transportu. Dobieramy ją do akcentu z grafiki, nie do tła.
Marquee, czyli podświetlany szyld
Marquee to prostokątny szyld nad ekranem i jednocześnie najbardziej rozpoznawalny element automatu. Buduje się go z wydruku na folii przeznaczonej do podświetlenia od tyłu, zamkniętego między dwiema płytami z pleksi lub poliwęglanu, z listwą LED za spodem i rozpraszaczem światła.
Na co zwracamy uwagę:
- Równomierność świecenia. Bez rozpraszacza widać pojedyncze punkty LED i cały efekt znika.
- Gęstość i temperatura barwowa. Ciepłe białe światło wygląda bardziej retro, zimne bardziej nowocześnie i mocniej wyostrza kolory.
- Dostęp serwisowy. Marquee powinien dać się wyjąć bez rozkręcania połowy szafy, żeby dało się go kiedyś wymienić.
- Czytelność z odległości. Napis ma być rozpoznawalny z drugiego końca sali, więc cienkie fonty i drobne detale zwykle nie działają.
W domu podświetlony marquee pełni dodatkową funkcję lampki nastrojowej, a na evencie jest tym, co przyciąga ludzi do stanowiska. Piszemy o tym również w tekście o automacie arcade na evencie firmowym.
Bezel i panel sterowania
Bezel to ramka maskująca krawędzie monitora i przestrzeń między ekranem a obudową. Bez niego widać obudowę monitora i całość wygląda jak telewizor wsadzony w skrzynkę. Z bezelem obraz zaczyna wyglądać jak część maszyny. Przy grach w proporcjach 4:3 na panoramicznym ekranie bezel bywa też sposobem na zagospodarowanie bocznych pasów grafiką zamiast czarnych pól.
Panel sterowania dostaje własny nadruk (control panel overlay). To najintensywniej dotykany element maszyny, dlatego laminat jest tu obowiązkowy, a układ grafiki musi wynikać z rozmieszczenia przycisków, a nie odwrotnie. Numery przycisków, oznaczenia gracza pierwszego i drugiego, strzałki przy trackballu: to wszystko powinno być czytelne dla kogoś, kto stoi przy automacie pierwszy raz w życiu.
Podświetlenie poza marquee
Poza szyldem światło można dołożyć w kilku miejscach:
- Przyciski LED. Wyglądają świetnie w ciemnym pokoju i przyciągają wzrok na evencie.
- Listwa pod panelem. Delikatne światło pokazujące, gdzie położyć ręce.
- Podświetlenie cokołu. Efekt unoszącej się szafy, dobrze wygląda przy ciemnych oklejeniach.
- Oświetlenie wnętrza kieszeni na monitor. Zmiękcza kontrast między jasnym ekranem a ciemną obudową.
Zasada jest jedna: światło ma podkreślać grafikę, a nie z nią konkurować. Jeśli szafa ma mocną, kolorową okleinę, zwykle wystarczy marquee i przyciski.
Co przygotować po swojej stronie
- Pomysł albo kierunek. Nawet trzy zdjęcia maszyn, które Ci się podobają, wystarczą, żeby złapać kierunek.
- Logo i teksty w wektorach, jeśli szafa ma być firmowa albo nosić własną nazwę.
- Zdjęcia w wysokiej rozdzielczości, jeśli w grafice mają się znaleźć. Zdjęcie z komunikatora nie nadaje się na powierzchnię wielkości boku szafy.
- Informację o tym, czyje są materiały. Grafiki z gier należą do wydawców, więc przy projektach inspirowanych, ale własnych, jest po prostu prościej i efekt bywa ciekawszy.
Cała ta warstwa powstaje równolegle z konstrukcją, co opisujemy w tekście jak powstaje automat arcade.
Najczęstsze pytania
Czy można wymienić grafikę po kilku latach?
Tak. Okleinę da się zdjąć i nałożyć nową, marquee wymienia się najłatwiej ze wszystkiego. To częsty sposób na odświeżenie maszyny bez budowania nowej.
Czy okleina zniesie czyszczenie?
Zniesie przecieranie miękką ściereczką z wodą lub łagodnym środkiem. Unikaj rozpuszczalników, alkoholu w dużym stężeniu i szorstkich gąbek. Więcej praktyki w tekście o konserwacji automatu arcade.
Czy da się zrobić szafę w firmowych kolorach?
Tak i jest to jedno z częstszych zamówień na eventy. Potrzebujemy księgi znaku albo przynajmniej logo w wektorze i kodów kolorów.
Masz pomysł na wygląd swojej maszyny albo chcesz, żebyśmy zaproponowali coś od zera? Opisz go w konfiguratorze, a przygotujemy projekt graficzny i wycenimy całość.
