Współczesny automat arcade nie ma w środku oryginalnej płyty z Pac-Manem. Ma komputer i oprogramowanie, które udaje dawny sprzęt: RetroPie, Batocera albo inny frontend oparty na emulatorach takich jak MAME. Sam emulator jest legalny i darmowy. Pliki gier (ROM-y) to osobna sprawa: są chronione prawem autorskim jak każdy inny program, a to, czy możesz z nich korzystać, zależy od tego, skąd je masz i czy właściciel praw się na to zgadza. Ten tekst nie jest poradą prawną. To wyjaśnienie, jak emulacja działa technicznie i gdzie przebiega granica, którą warto szanować.
Jak działa emulacja w automacie
Pod obudową automatu siedzi zwykle mały komputer (Raspberry Pi, mini PC lub coś mocniejszego, w zależności od tego, w co ma grać). Na nim działa system z tzw. frontendem, czyli menu do wybierania gier, oraz zestawem emulatorów. Emulator to program, który odtwarza zachowanie oryginalnego procesora, układu graficznego i dźwiękowego danej maszyny, dzięki czemu stary kod gry działa na nowym sprzęcie.
Trzy nazwy, które usłyszysz najczęściej:
- MAME (Multiple Arcade Machine Emulator): projekt dokumentujący sprzęt salonowy. Obsługuje tysiące płyt arcade, od lat 70. po lata 2000. To emulator, nie zbiór gier.
- RetroPie: dystrybucja dla Raspberry Pi łącząca frontend EmulationStation z emulatorami wielu platform (arcade, NES, SNES, Mega Drive, PlayStation i inne).
- Batocera: podobna idea, ale system uruchamiany z pendrive’a lub dysku na zwykłym PC, z lepszym wsparciem dla nowszych platform i wygodniejszą konfiguracją.
Wszystkie trzy są open source i legalne. Żadne nie zawiera gier.
ROM-y: gdzie leży problem
ROM to zrzut pamięci oryginalnej płyty lub kartridża, czyli po prostu kopia programu. Gra sprzed czterdziestu lat nadal ma właściciela praw, choćby firma, która ją stworzyła, dawno zmieniła nazwę albo została przejęta. To, że tytułu nie da się kupić w sklepie, nie znaczy, że stał się niczyj.
Powszechnie powtarzana zasada „możesz mieć ROM, jeśli posiadasz oryginał” jest uproszczeniem. W praktyce oznacza tyle, że kopia na własny użytek z nośnika, który legalnie kupiłeś, jest znacznie bliżej granicy uczciwości niż pobranie paczki „5000 gier” z przypadkowej strony. Nie będziemy udawać, że wiemy, jak to wygląda w każdym kraju i dla każdego tytułu. Wiemy natomiast, jak działać tak, żeby spać spokojnie.
Skąd legalnie brać gry
Opcji jest więcej, niż się wydaje:
- Oficjalne kolekcje. Wydawcy sprzedają zestawy klasyków na Steam, GOG i konsole: Capcom Arcade Stadium, SNK 40th Anniversary Collection, Atari 50, Sega Mega Drive Classics, Namco Museum. Część z nich da się uruchomić bezpośrednio na automacie z Windows, a w niektórych pliki gier są w formie czytelnej dla emulatorów.
- Gry udostępnione do domowego użytku. Kilka firm zgodziło się na bezpłatne, niekomercyjne korzystanie z wybranych tytułów. Strona projektu MAME prowadzi listę takich ROM-ów.
- Homebrew i gry niezależne. Scena tworząca nowe gry na stary sprzęt jest żywa. Wiele z nich jest darmowych lub kosztuje tyle co kawa.
- Własne zrzuty. Jeśli masz oryginalne kartridże lub płyty, istnieją urządzenia do ich zgrywania na własny użytek.
- Gry natywne. Na komputerze w automacie mogą działać też współczesne gry, które nie wymagają emulacji: nowe pixel-artowe strzelanki, bijatyki czy gry imprezowe ze Steam wspierające sterowanie arcade.
Nasze podejście
Naszą robotą jest sprzęt i oprogramowanie: system, frontend, emulatory, mapowanie sterowania, filtry obrazu, dźwięk. Biblioteka gier to obszar, w którym zachęcamy do uczciwości: doradzamy, jak ją skompletować z legalnych źródeł, i pomagamy wgrać oraz skonfigurować wszystko tak, żeby działało od pierwszego włączenia. Jeśli ktoś chce maszynę pełną tytułów pobranych z sieci, to jego decyzja i jego odpowiedzialność.
Ma to szczególne znaczenie przy maszynach na wynajem i do lokali. Tam automat pracuje komercyjnie i granica jest jeszcze wyraźniejsza. Przy wynajmie na eventy zestaw gier powinien być taki, którym można się pochwalić przed każdym gościem. O samej organizacji piszemy w tekście o automacie na event firmowy.
O czym pamiętać przy konfiguracji
- Wersja emulatora a wersja ROM-u. MAME zmienia format zrzutów między wydaniami. Paczka „do MAME” nie zawsze działa z każdą wersją. Przy konfiguracji dobiera się spójny zestaw.
- BIOS-y. Część platform (Neo Geo, PlayStation, niektóre płyty arcade) potrzebuje osobnego pliku systemowego. Obowiązują go te same zasady co gry.
- Opóźnienie sterowania. Dobrze skonfigurowany emulator na odpowiednim sprzęcie reaguje nieodczuwalnie gorzej od oryginału. Źle skonfigurowany psuje przyjemność z bijatyk i shmupów. To duża część pracy nad softwarem automatu.
- Zapis stanu gry. Emulacja daje coś, czego salon nie miał: zapis w dowolnym momencie. Przydaje się, gdy gra dzieciak, który nie chce zaczynać od nowa.
Jeśli dopiero planujesz maszynę, zacznij od tekstu jak wybrać automat arcade do domu. Lista gier, którą tam proponujemy spisać, jest też punktem wyjścia do skompletowania legalnej biblioteki.
Najczęstsze pytania
Czy sam emulator jest legalny?
Tak. MAME, RetroArch oraz emulatory wchodzące w skład RetroPie i Batocery to projekty open source. Kwestia legalności dotyczy plików gier, nie narzędzi do ich uruchamiania.
Czy automat od Was ma wgrane gry?
Ustalamy to indywidualnie przy zamówieniu. Automat ma skonfigurowany system i frontend gotowy do przyjęcia gier, a my podpowiadamy, jak skompletować bibliotekę z legalnych źródeł (kolekcje wydawców, darmowe tytuły, homebrew) i pomagamy ją wgrać.
Czy mogę później dodać gry samodzielnie?
Tak. Pokazujemy, jak dodawać tytuły, gdzie wgrywać pliki i jak przypisać sterowanie. Jeśli wolisz, żebyśmy zrobili to za Ciebie, napisz.
Chcesz porozmawiać o konfiguracji automatu i o tym, jak skompletować bibliotekę gier bez kombinowania? Przejdź przez konfigurator albo napisz do nas przez formularz kontaktowy.
