5 min czytania

Bartop, upright czy cocktail: formaty automatów arcade i do kogo pasuje który

Tekst: zespół RetroArcade — budujemy automaty arcade ręcznie, od projektu po testy.

Automaty arcade w różnych formatach obudowy

W skrócie: bartop wybierasz, gdy liczy się miejsce i możliwość przestawienia maszyny, pełnowymiarową szafę upright, gdy chcesz odtworzyć odczucie z salonu gier i grać na stojąco, a stolik cocktail, gdy automat ma wtopić się w salon albo lokal i służyć do gry na siedząco, twarzą w twarz. Wszystkie trzy formaty budujemy pod konkretne pomieszczenie, więc wybór zaczyna się od tego, gdzie maszyna stanie i kto ma przy niej grać.

Bartop: najmniejszy sensowny format

Bartop to skrzynka z ekranem i panelem, którą stawia się na blacie, komodzie albo na dedykowanej podstawie. Na rynku arcade spotyka się zwykle szerokość rzędu 45–60 cm i wysokość podobnego rzędu, przy głębokości około 35–45 cm. Ekran to najczęściej 19–24 cale.

Dla kogo:

  • Mieszkania, w których nie ma miejsca na pełną szafę.
  • Osoby, które chcą mieć możliwość przeniesienia automatu do innego pokoju albo zabrania go na działkę.
  • Biura i strefy chillout, gdzie maszyna stoi na istniejącym meblu.

Na co uważać:

  1. Panel jest węższy, więc dwóch graczy stoi bardzo blisko siebie. Przy bijatykach da się grać, ale komfort jest mniejszy niż w szafie.
  2. Blat musi być stabilny i na odpowiedniej wysokości. Zbyt niski stolik sprawia, że gra się w niewygodnym pochyleniu.
  3. Dodatki w rodzaju trackballa albo dwóch pistoletów zajmują miejsce, którego w małym panelu po prostu nie ma.

Bartop na dedykowanej podstawie (pedestal) to ciekawy kompromis: dostajesz wysokość szafy i wygodę gry na stojąco, a sama maszyna zostaje lekka i rozdzielna na dwie części, co bardzo ułatwia wnoszenie.

Upright: pełnowymiarowa szafa

To format, który większość osób ma na myśli, mówiąc “automat arcade”. Na rynku typowa szafa ma około 165–180 cm wysokości (razem z podświetlanym marquee), 60–75 cm szerokości i 70–90 cm głębokości razem z wysuniętym panelem. Ekran najczęściej 24–32 cale.

Dla kogo:

  • Salony gier, pokoje rozrywki, piwnice i domowe strefy dla gości.
  • Osoby, dla których liczy się klimat i obecność maszyny w pomieszczeniu.
  • Eventy, gdzie automat ma być widoczny z drugiego końca sali.

Zalety, które wynikają wprost z formatu: jest miejsce na szeroki panel (dwóch graczy wygodnie, w większych wersjach czterech), na porządne głośniki, na podświetlany szyld i na pełnowymiarowy ekran. Serwis też jest łatwiejszy, bo w środku jest przestrzeń na komputer, okablowanie i wentylację.

Wady: wagę i gabaryty trzeba zaplanować. O tym, co dokładnie zmierzyć przed zamówieniem, piszemy w tekście o tym, ile miejsca potrzeba na automat arcade.

Cocktail: gra na siedząco

Stolik cocktail ma ekran położony poziomo pod szybą, a panele sterowania po dwóch stronach blatu. Gracze siedzą naprzeciwko siebie. Wysokość to zwykle wysokość zwykłego stolika kawowego lub barowego, czyli około 70–80 cm, blat najczęściej w okolicach 60x90 cm.

Dla kogo:

  • Wnętrza, w których pełna szafa byłaby zbyt dominująca. Cocktail wygląda jak mebel.
  • Kawiarnie, bary i poczekalnie, gdzie stolik pełni podwójną funkcję.
  • Fani klasyków z lat 80. w orientacji pionowej, bo ekran leżący płasko świetnie się do nich nadaje.

Na co uważać: w części gier obraz dla drugiego gracza jest obracany o 180 stopni, co działa w klasykach naprzemiennych (Pac-Man, Galaga), ale w bijatykach albo grach kooperacyjnych jest bez sensu. Do takich tytułów cocktail się nie nadaje i lepiej celować w upright.

Warianty pośrednie

Nie trzeba wybierać wyłącznie z trzech kanonicznych formatów. W praktyce często budujemy rozwiązania pomiędzy:

  • Szafa slim, czyli upright o zmniejszonej głębokości i szerokości, pod ciasne pomieszczenia.
  • Upright na cztery stanowiska, z szerszym panelem pod tytuły takie jak Teenage Mutant Ninja Turtles czy The Simpsons.
  • Szafa z panelem wymiennym, gdzie panel na trackball i panel na joysticki można podmienić.
  • Bartop w obudowie meblowej, wpasowany w zabudowę pokoju.

Każdy z tych wariantów zmienia projekt konstrukcji, więc decyzja zapada na etapie rozmowy. Jak wygląda cała droga od briefu do gotowej maszyny, opisujemy w tekście jak powstaje automat arcade.

Jak wybrać w trzech krokach

  1. Zmierz miejsce docelowe i drogę wnoszenia. Jeśli szafa nie wjedzie po schodach, dalsze rozważania nie mają znaczenia.
  2. Spisz dziesięć gier, do których będziesz wracać. Bijatyki i gry kooperacyjne wykluczają cocktail. Klasyki pionowe świetnie na nim działają. Szerzej rozkładamy to w poradniku jak wybrać automat arcade do domu.
  3. Ustal, czy maszyna ma być meblem, czy atrakcją. Mebel to cocktail albo bartop w zabudowie. Atrakcja to upright z podświetlanym marquee.

Sterowanie dobiera się dopiero po tym wyborze, bo to format panelu decyduje, co się na nim zmieści. Szczegóły w tekście o sterowaniu w automacie arcade.

Najczęstsze pytania

Czy bartop da się później zamienić na pełną szafę?

Samej skrzynki nie przebudujesz w upright, ale bartop można postawić na dedykowanej podstawie i uzyskać wysokość szafy. Jeśli wiesz, że docelowo chcesz upright, warto powiedzieć o tym na starcie, bo wtedy projektujemy podstawę od razu.

Który format jest najlepszy na wynajem eventowy?

Zwykle upright, bo jest widoczny, stabilny i obsługuje dwóch graczy naraz. Bartopy sprawdzają się tam, gdzie liczy się liczba stanowisk w małej przestrzeni. Więcej o organizacji w tekście o automacie arcade na evencie firmowym.

Czy cocktail nadaje się dla dzieci?

Tak i jest to jedna z jego zalet, bo gra się na siedząco, a ekran jest na wysokości blatu. Trzeba tylko pamiętać o szybie nad ekranem i o tym, żeby na blacie nie lądowały napoje.

Nie wiesz, który format wejdzie do Twojego pomieszczenia? Zobacz, jak wygląda budowa na zamówienie, albo od razu przejdź przez konfigurator, a dobierzemy format i wycenimy konfigurację.

poradnikautomat do domukonfiguracja

CONTINUE ▶